Modlitwy nadziei dla uzależnionych

Modlitwy nadziei dla uzależnionych

Modlitwy nadziei dla uzależnionych

Modlitwy nadziei dla uzależnionych

Opis

Modlitwy nadziei dla uzależnionych. To przede wszystkim modlitewnik dla osób, które borykają się
z różnymi formami uzależnienia. Znajdziemy w nim także artykuły znanych i cenionych autorów: ks. Marka Dziewieckiego, o. Adama Szustaka OP, o. Wojciecha Jędrzejewskiego OP oraz ks. Tomasza Ważny CM. Z kart modlitewnika płynie nadzieja, że wyzwolenie jest możliwe i że walczy o to przede wszystkim dobry Bóg!

Autor: ks. Marek Dziewiecki, o. Wojciech Jędrzejewski OP, o. Adam Szustak OP, ks. Tomasz Ważny CM

Spis treści

Modlitwa jest terapią, ks. Marek Dziewiecki

Różaniec dla osob uzależnionych i ich rodzin, ks. Marek dziewiecki

Droga Krzyżowa dla uzależnionych i ich rodzin, ks. Marek dziewiecki

Wyjdź z komory pogardy!, o. Adam Szustak OP

Różaniec pełen nadziei, ks. Tomasz Ważny CM

Droga Krzyżowa drogą nadziei, ks. Tomasz Ważny CM

W oczach Boga jesteś perłą, o. Adam Szustak OP

Medytacje, o. Wojciech Jędrzejewski OP

Modlitwy uzależnionych, ks. Tomasz Ważny CM

Modlitwa uzależnionego od adrenaliny

Modlitwa fonofolika

Modlitwa uzależnionego od hazardu

Modlitwa uzależnionego od Internetu

Modlitwa człowieka, ktory ubóstwia swoje ciało

Modlitwa lekomana

Modlitwa narkomana

Modlitwa nałogowego palacza

Modlitwa człowieka, który ma nieopanowane „parcie na szkło”

Modlitwa pracoholika

Modlitwa seksoholika

Modlitwa tanorektyka

Modlitwa człowieka uzależnionego od władzy

Modlitwa uzależnionego od zakupów

Modlitwa uzależnionego od opinii innych

Modlitwa alkoholika

Modlitwa współuzależnionego

Modlitwy wyszperane z sieci

Modlitwa alkoholika

Modlitwa o uzdrowienie z mastrubacji

Modlitwa uzdrowienia ze skutków kontaktu z pornografią

Modlitwa o uzdrowienie z nałogów:  z nikotyny, markotyków, alkholu, dopalczy, leków

Modlitwa Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Modlitwa rodziców dzieci uzależnionych

Modlitwa maryjna za uzależnionych

Modlitwa za uzależnionych w rodzinach

Bóg walczy o ciebie, aby dać ci życie, o. Adam Szustak OP


Zapraszamy do księgarni

Krąg radości

Krąg radości

Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron.

- Bracie furtianie, czy wiesz komu chcę podarować tę kiść winogron, najpiękniejszą z całej mojej winnicy? – zapytał.

- Na pewno opatowi lub któremuś z ojców zakonnych.

- Nie. Tobie!

- Mnie? Furtian aż się zarumienił z radości. – Naprawdę chcesz mi ją dać?

Radość

Radość

- Tak, ponieważ zawsze byłeś dla mnie dobry, uprzejmy i pomagałeś mi, kiedy cię o to prosiłem. Chciałbym, żeby ta kiść winogron sprawiła ci trochę radości.

Niekłamane szczęście, bijące z oblicza furtiana, sprawiło przyjemność także rolnikowi. Brat furtian ostrożnie wziął winogrona i
podziwiał je przez cały ranek. Rzeczywiście, była to cudowna, wspaniała kiść. W pewnej chwili przyszedł mu do głowy pomysł:

- A może by tak zanieść te winogrona opatowi, aby i jemu dać trochę radości?

Wziął kiść i zaniósł ją opatowi. Opat był uszczęśliwiony. Ale przypomniał sobie, że w klasztorze jest stary, chory zakonnik i pomyślał:

- Zaniosę mu te winogrona, może poczuje się trochę lepiej.

Tak kiść winogron znowu odbyła małą wędrówkę. Jednak nie pozostała długo w celi chorego brata, który posłał ją bratu kucharzowi pocącemu się cały dzień przy garnkach. Ten zaś podarował winogrona bratu zakrystianowi (aby i jemu sprawić trochę radości), który z kolei zaniósł je najmłodszemu bratu w klasztorze, a ten ofiarował je komuś innemu, a ten inny jeszcze komuś innemu. Wreszcie wędrując od zakonnika do zakonnika, kiść winogron powróciła do furtiana (aby dać mu trochę radości). Tak zamknął się ten krąg. Krąg radości.

Nie czekaj, aż rozpocznie kto inny.

To do ciebie dzisiaj należy zainicjowanie kręgu radości.

Często wystarczy mała, malutka iskierka, by wysadzić w powietrze ogromny ciężar.

Wystarczy iskierka dobroci, a świat zacznie się zmieniać.

Miłość to jedyny skarb, który rozmnaża się poprzez dzielenie:

to jedyny dar rosnący tym bardziej, im więcej się z niego czerpie.

To jedyne przedsięwzięcie, w którym tym więcej się zarabia, im więcej się wydaje; podaruj ją, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na czterywiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.

Bruno Ferrero – opowiadania, bajki, rozważania

Słodka święta

Słodka Święta

Wśród tłumu wybranych, przebywających w wielkim domu Bożym mieszkała pewna Słodka Święta. Święta ta, młoda i ciekawa, spoglądała co jakiś czas w dół, w przerażające głębie, gdzie tłoczyli się potępieni. Serce Słodkiej Świętej było tym głęboko zaniepokojone.
Pośród potępionych odkryła młodego człowieka o niebieskich oczach. Jej serce przyjęło się jeszcze bardziej: „To niemożliwe, aby człowiek o oczach tak pięknych musiał cierpieć wieczne męki”. Słodka Święta zbliżyła się do Boga i zaczęła prosić:
- Panie, widziałam na dole, w piekle, człowieka, który na pewno dostał się tam przez przypadek. Z pewnością dokonał czegoś dobrego podczas ziemskiego życia… czegoś choćby najmniejszego?
Bóg wzruszył się prośbą Słodkiej Świętej i pozwolił jej przejrzeć księgę życia człowieka o niebieskich oczach. Święta otworzyła wielką księgę życia. Już pierwsze strony nie dodawały odwagi, a w miarę, jak przewracała karty, była zmuszona przyznać, że ten człowiek o niebieskich oczach dopuścił się najgorszych wykroczeń. Nie była nawet skrawka dobrego czynu dla odkupienia okrucieństw jego życia.
Jednak Święta nie straciła ducha i kontynuowała przeglądanie księgi. Aż niespodziewanie podskoczyła z radości: O! Pewnego dnia człowiek o niebieskich oczach nie rozdeptał pająka, ale pozostawił go przy życiu! Święta pobiegła uradowana do Boga i obwieściła mu swoje odkrycie. Przepełniony dobrocią Bóg rzekł do Słodkiej Świętej:
- Uratował pająka, niech go uratuje pająk.

Pajęczyna

Pajęczyna

I oto pająk zaczął tkać nić, która szybko opuszczała się w kierunku potępionych w piekle. Człowiek o niebieskich oczach ujrzał nić i wyciągnął ramiona, podczas gdy pająk jeszcze kontynuował swoje dzieło. W końcu człowiek zdołał uchwycić przedmiot swojej nadziei i zaczął podciągać się, wspinając się powoli i przybliżając się do światła. Nagle zorientował się, że jego towarzysze niedoli również uczepili się nici i wspinają się za nim.
- Zerwiecie nić! – krzyknął – Pajęcza nić nie może unieść całego tego ciężaru! – i zaczął kopać towarzyszy, aby ich strącić.
Jednak ci, zdesperowani, jeszcze mocniej przywierali do zbawczej nici. Silne szarpnięcia, spowodowane przez człowieka o niebieskich oczach, zerwały nić i Słodka Święta ze smutkiem w duszy długo towarzyszyła wzrokiem człowiekowi o niebieskich oczach, gdy spadając wirował w ciemnościach, które go wchłonęły na zawsze.
Wszyscy czepiamy się tej samej nici. Wspinanie każdemu sprawia trudność. Jednak kopanie jest niedopuszczalne.

Bruno Ferrero – opowiadania, bajki, rozważania

Najpiękniejszy ze wszystkich darów

Najpiękniejszy ze wszystkich darów

Każdego poranka bogaty i wszechpotężny król Bengodi odbierał hołdy swoich poddanych. W swoim życiu zdobył już wszystko to, co można było zdobyć i zaczął się trochę nudzić.

Dar

Dar

Pośród różnych poddanych zjawiających się codziennie na dworze, każdego dnia pojawiał się również punktualnie pewien cichy żebrak. Przynosił on królowi jabłko, a potem oddalał się równie cicho jak wchodził.
Król, który przyzwyczajony był do otrzymywania wspaniałych darów, przyjmował dar z odrobiną ironii i pobłażania, a gdy tylko żebrak się odwracał, drwił sobie z niego, a wraz z nim cały dwór. Jednak żebrak tym się nie zrażał.
Powracał każdego dnia, by przekazać królewskim dłoniom kolejny dar. Król przyjmował go rutynowo i odkładał jabłko natychmiast do przygotowanego na tę okazję koszyka znajdującego się blisko tronu. Były w nim wszystkie jabłka cierpliwie i pokornie przekazywane przez żebraka. Kosz był już prawie całkiem pełen.
Pewnego dnia ulubiona królewska małpa wzięła jedno jabłko i ugryzła je, po czym plując nim, rzuciła pod nogi króla. Monarcha oniemiał z wrażenia, gdy dostrzegł wewnątrz jabłka migocącą perłę. Rozkazał natychmiast, aby otworzono wszystkie owoce z koszyka. W każdym z nich, znajdowała się taka sama perła. Zdumiony król kazał zaraz przywołać do siebie żebraka i zaczął go przepytywać.
- Przynosiłem ci te dary, panie – odpowiedział człowiek – abyś mógł zrozumieć, że życie obdarza cię każdego dnia niezwykłym prezentem, którego ty nawet nie dostrzegasz i wyrzucasz do kosza.
Wszystko dlatego, że jesteś otoczony nadmierną ilością bogactw.
Najpiękniejszym ze wszystkich darów jest każdy rozpoczynający się dzień

Bruno Ferrero – opowiadania, bajki, rozważania

Prymas – Trzy lata z tysiąca

Początek lat 50. Komunistyczne władze PRL prowadzą politykę represji wobec Kościoła katolickiego. Pod pretekstem antypaństwowej działalności aresztowano wielu biskupów i księży. Stefan Kardynał Wyszyński w publicznych wystąpieniach zdecydowanie przeciwstawia się bezprawnemu postępowaniu władz. Bierut postanawia wyeliminować politycznego przeciwnika i odizolować duchowego przywódcę od społeczeństwa. Prymas zostaje aresztowany i osadzony w opuszczonym klasztorze w Stoczku Warmińskim. Razem z nim uwięzieni są ksiądz Stanisław Skorodecki i siostra Leonia, która jest na usługach Urzędu Bezpieczeństwa – ma składać pisemne relacje o wszystkim, co usłyszy. Władze liczą, że szykany oraz presja fizyczna i psychiczna spowodują dobrowolne zrzeczenie się przez Kardynała wszelkich funkcji kościelnych. Jednak żarliwa modlitwa i niezłomna wiara pozwalają mu nie ulec. „Opiekę” nad Prymasem przejmuje Pułkownik, który sprowadza do klasztoru agenta UB Molendę – sobowtóra Wyszyńskiego. Na zorganizowanym przez UB zebraniu biskupów Molenda jako ksiądz Prymas Stefan Wyszyński ma zrzec się zwierzchnictwa nad Kościołem. Jednak ksiądz Skorodecki zdobywa dziennik siostry Leonii, z zapisanymi rozmowami Kardynała, i podczas widzenia przekazuje go swojemu ojcu. Akcja z sobowtórem Kardynała zostaje odwołana… Śmierć Bieruta, bezpośrednio nadzorującego akcję, zbiega się w czasie z przewiezieniem więźniów do Komańczy. Wkrótce po tym Prymas zostaje wypuszczony na wolność.

Pielgrzymki po Polsce

Żarty Jana Pawła II z okna na Franciszkańskiej 3

Podczas pierwszej pielgrzymki do Polski 6 czerwca 1979 r św Jan Paweł żartował z okna na Franciszkańskiej: „Kiedy tu dawniej byłem w Krakowie, byłem całkiem porządnym człowiekiem, nigdy nie wyłaziłem na okna, a teraz co się ze mną stało? – żartował. – W tym Rzymie też nie tak łatwo być tym Papieżem, ale w Krakowie to by się już całkiem nie dało, no bo by człowiek wciąż musiał stać w oknie. A gdzie tu coś pomyśleć, a gdzie tu coś napisać, a gdzie tu wszystko załatwić, aby cały świat na głowie… Nie ma mowy! No”

Święty Jan Paweł II

Święty Jan Paweł II

Plan

Plan

Podczas Wniebowstąpienia Jezus rzucił okiem w kierunku ziemi znikającej w ciemności. Tylko nieliczne, maleńkie światła błyszczały nieśmiało w mieście Jeruzalem. Archanioł Gabriel, który przybył na powitanie Jezusa, zapytał:

Wielkanoc w Sewilli

Wielkanoc w Sewilli

- Panie, co to za światełka?
- To moi uczniowie, zgromadzeni na modlitwie wokół mojej Matki. Mam plan, że jak tylko wstąpię do nieba, wyślę im mojego Ducha Świętego, aby te drżące płomyczki stały się nieugaszonym ogniem, powoli rozpalającym miłość wśród wszystkich narodów ziemi!
Archanioł Gabriel ośmielił się ponownie zapytać:
- A co zrobisz, Panie jeśli ten plan się nie powiedzie?
Po chwili ciszy Pan odpowiedział mu łagodnie:
Ale ja nie mam innego planu…
Jesteś małą lampeczką, drżącą pośród niezmierzonego mroku.
Ale stanowisz część Bożego planu. I jesteś niezastąpiony.
Ponieważ nie ma innego planu.

                                 Bruno Ferrero – opowiadania, bajki, rozważania

Modlitwy z Medjugorje

MODLITWY MEDJUGORSKIE

W Medjugorje Maryja Panna daje dwie modlitwy konsekracyjne młodym z grup modlitewnych z listopada 1983r.:Modlitwa Poświęcenie Sercu Pana Jezusa i Poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi

Modlitwa

Modlitwa

 POŚWIĘCENIE SERCU PANA JEZUSA

O Jezu, wiemy, że jesteś łagodny, że Twoje Serce oddałeś za nas.Zostało ono ukoronowane cierniem za nasze grzechy.
Wiemy, że również dzisiaj modlisz się za nas, byśmy się nie zgubili.
Jezu, pamiętaj o nas, gdy grzeszymy.
Przez Twe Najświętsze Serce spraw, byśmy się nawzajem kochali.
Spraw, by nie było między ludźmi nienawiści.
Ukaż nam Twą miłość. Wszyscy Cię kochamy!
I pragniemy, byś nas chronił Twym Sercem Dobrego Pasterza.
Wejdź do każdego Serca, Jezu! Pukaj do drzwi naszych serc.
Bądź wobec nas cierpliwy i natarczywy.
Jesteśmy jeszcze zamknięci w sobie, ponieważ nie zrozumieliśmy Twojej woli.
Pukaj bez wytchnienia, Jezu, spraw, by nasze serca otworzyły się na Ciebie,
przynajmniej, gdy myślimy o Męce, jaką wycierpiałeś dla nas. Amen.

POŚWIĘCENIE NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

O Niepokalane Serce Maryi, nieprzebrane w dobroci, okaż Twą miłość wobec nas.
Niech płomień Twego Serca, Maryjo, ogarnie wszystkie ludy. Kochamy Cię mocno!
Odciśnij w naszych sercach prawdziwą miłość. Niech nasze serce tęskni za Tobą.
O Maryjo, cicha i pokorna sercem, pamiętaj o nas, gdy grzeszymy.
Wiesz, że my, ludzie, jesteśmy grzeszni.
Przez Twoje najświętsze, macierzyńskie Serce uzdrów nas z wszelkiej duchowej choroby.
Spraw, byśmy byli zdolni patrzeć na dobroć Twojego macierzyńskiego Serca,i byśmy się przez to nawrócili do płomienia Twego Serca. Amen.

MODLITWA ODDANIA SIĘ SERCU JEZUSA

modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą Jelenie Vasilij w Medjugorje 

O, Jezu, wiemy, że jesteś cichy, że oddałeś nam swoje Serce;
zostało Ono cierniem ukoronowane za nasze grzechy.
Wiemy, że dzisiaj modlisz się za nas, byśmy się nie zagubili.
Jezu, pamiętaj o nas, gdy grzeszymy.
Przez Twoje Przenajświętsze Serce spraw, abyśmy wszyscy kochali się nawzajem.
Spraw, by między ludźmi znikła nienawiść. Ukaż nam swoją miłość.
Kochamy Cię, wszyscy i pragniemy, abyś nas strzegł swym Sercem Dobrego Pasterza.
Wejdź do każdego serca, Jezu! Zapukaj do drzwi naszych serc.
Bądź wobec nas cierpliwy i niestrudzony.
Jesteśmy jeszcze zamknięci w sobie, bo jeszcze nie pojęliśmy Twojej woli.
Pukaj nieustannie, o Jezu.Spraw, by nasze serca otwarły się na Ciebie,przynajmniej na pamiątkę Męki, jaką za nas wycierpiałeś. Amen.

MODLITWA DO BOGA OJCA

modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą Jelenie Vasilij, Medziugorje 22 czerwca 1985r.

O Boże, nasze serce tkwi w głębokich ciemnościach mimo więzi z Twoim Sercem.Nasze serce miota się między Tobą a szatanem, nie pozwól, aby tak się działo!
Za każdym razem, gdy będzie ono rozdarte między dobrem i złem,
niech oświeci nas Twe światło, by nasze serce zjednoczyło się z Tobą.
Nie dopuść nigdy do tego, by istniały w nas dwie miłości,
by istniały w nas dwie wiary, by kiedykolwiek współistniały
i mieszkały w nas razem kłamstwo i szczerość, miłość i nienawiść,
uczciwość i nieuczciwość, pokora i pycha.
Wspomóż nas natomiast, by nasze serce wzniosło się ku Tobie jak serce dziecka.
Spraw, by Twa święta wola i Twa miłość znalazły mieszkanie w nas,
abyśmy, chociaż czasami pragnęli być Twoimi dziećmi.

HYMN DO KRÓLOWEJ POKOJU

Przyszliśmy do Ciebie, Matko
z wszystkich krain naszej ziemi,
nasze bóle i pragnienia,
przed oblicze Twe niesiemy.

Spojrzyj na nas, by pocieszyć,
Połóż na nas rękę Swoją,
Poleć nas Synowi Twemu,
Matko świata i pokoju.

Patrzy w Ciebie Kościół cały,
jak na gwiazdę ocalenia,
Osłoń wszystkich Swym ramieniem,
Oczyść serca i sumienia.

Spojrzyj na nas, by pocieszyć,
Połóż na nas rękę Swoją.
Poleć nas Synowi Twemu,
Matko świata i pokoju.

KORONKA POKOJU (KORONKA MEDJUGORSKA, CHORWACKA)

odmawiana codziennie bezpośrednio po Mszy Świętej
odmawia się następująco:
W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Wierzę w Boga Ojca … (jeden raz)
Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…(kolejno siedem razy)
Królowo Pokoju módl się za nami.

KORONKA MEDJUGORSKA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

odmawia się jak koronkę pokoju (medjugorską)

W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Wierzę w Boga Ojca…
Hymn do Ducha Świetego „O Storzycielu Duchu Przyjdź…”
trójki:
1. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Mądrości.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
2. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Rozumu.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
3. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Rady.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
4. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Męstwa.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
5. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Umiejętności.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
6. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Świętości.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
7. Bądź uwielbiony Duchu Święty Boże i przyjdź do nas w darze Bojaźni Bożej.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Ześlij Ducha Swego Panie, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi, tej ziemi.

Módlmy się. Boże, Tyś pouczył serca wiernych Światłem Ducha Świętego: daj nam w tymże Duchu poznać co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, módl się za nami.

KORONKA POKOJU

do odmawiania na różańcu

Modlitwa wstępna

Panie nieba, wierzę, że Ty jesteś Ojcem kochającym wszystkich ludzi. Wierzę, że zesłałeś na świat Syna Twego Jezusa Chrystusa, aby zwyciężył zło i grzech i wprowadził pokój między ludzi. Są oni bowiem Twoimi dziećmi i braćmi Jezusa. I dlatego, że to wszystko wiemy, to wszelkie niszczenie i gwałcenie pokoju, jest tak pożałowania godne i niezrozumiałe. Zezwól mi teraz i nam wszystkim modlącym się o pokój, byśmy uczynili to czystym sercem tak, żebyś mógł wysłuchać nasze modlitwy i napełnić nas tym prawdziwym pokojem duszy i serca. Pokój naszym rodzinom, naszemu Kościołowi i całemu światu!
O, Ojcze nieskończenie dobry, wyrwij z nas wszystkie korzenie zła rodzące zamęt i niepokój, i daj nam w radości smakować owoców pokoju i pojednania z Tobą i z wszystkimi ludźmi. Prosimy Cię z Maryją, Matką Twego Syna i Królową Pokoju. Amen.
Wierzę w Boga Ojca…

Tajemnica pierwsza: Jezus ofiarowuje pokój memu sercu.

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani nie lęka! (J 14,27)

O Jezu, uspokój moje serce! Otwórz moje serce na Twój pokój! Mam już dość niepokoju i niepewności. Jezu, tyle spraw głęboko mnie zraniło, tak często zwodziły mnie fałszywe nadzieje. Nie mam pokoju. Łatwo poddawałem się niepokojącym troskom. Ogarnia mnie strach i nieufność. Za często miałem nadzieję, że znajdę pokój na tym świecie. Ale moje serce nadal jest niespokojne.
Jezu, jak święty Augustyn, proszę Cię, uspokój moje serce, aby znalazło pokój i wytchnienie w Tobie. Spraw, by nie zalewały mnie już fale grzechu. Bądź odtąd moją skałą i moją twierdzą. Zechciej znów pojawić się we mnie i zostań ze mną, Ty Panie, jedyne źródło mego prawdziwego pokoju. Dzięki za słowa pocieszenia dane nam przez Twego ulubionego ucznia: To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat. (J 16, 23)

Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu…

Tajemnica druga: Jezus ofiarowuje pokój mojej rodzinie.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! (J 10, 11-13)
O Jezu, dziękuję Ci, że pomyślałeś także o naszych rodzinach. Dzięki, że wysłałeś Twoich apostołów, aby nieśli Twój pokój rodzinom. Napełnij nas całkowicie Twoim pokojem, abyś Ty, Niosący Pokój, abyś Ty był zawsze najważniejszym członkiem naszych rodzin. Proszę Cię także za rodziny sąsiadów. Żeby tonęły w Twoim pokoju dla dobra wszystkich.

Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu…

Tajemnica trzecia: Jezus ofiarowuje pokój Kościołowi i wzywa do przekazywania go.

Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe. Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas ze sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. (…) w Imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! (2 list do Koryntian 5, 17-18, 20)
Jezu, proszę Cię z całego serca, daj pokój Kościołowi. Pojednaj w nim to wszystko, co nie jest jeszcze pojednane. Błogosław księży, biskupów, i Papieża, aby wszyscy mogli żyć w Twoim pokoju i w ten sposób przekazywać go przez posługę pojednania. Usuń z Twego Kościoła wszelki ślad niezgodności i pojednaj w nim tych wszystkich, którzy uznają rozdwojenia czy konflikty i stają się w ten sposób źródłem zgorszenia dla maluczkich. Pojednaj także różne grupy wiernych. Niech Twój Kościół, bez skazy i zmazy trwa w pokoju i nie przestaje go popierać.

Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu…

Tajemnica czwarta: Jezus ofiarowuje pokój swemu ludowi

Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nam nim i rzekł” O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia. (Łk 19, 41-44)
Jezu, płakałeś nad Twoim miastem i nad Twoim ludem. Dawałeś im pokój, ale oni nie chcieli Cię ani widzieć, ani słyszeć. Pozostali ślepi i głusi. Dzięki Ci za Twą miłość do Twego ludu. Proszę Cię, naucz mnie kierować się ku dobru ze wszystkimi ludźmi z mojej wspólnoty, z mego miasta, z mego kraju. Proszę Cię za każdym z moich rodaków. Proszę Cię też za wszystkich rządzących i dźwigających ciężar odpowiedzialności. Zachowaj ich oczy otwarte na wszystko, co powinni robić, aby urzeczywistniać pokój. Niech ustanie już rozłam w moim narodzie. Uczyń z wszystkich jego członków potężne duchowe twierdze, promieniujące Twoim pokojem i Twoją radością.
Jezu, daj pokój mojemu narodowi, daj pokój wszystkim narodom. Niech każdy żyje w pokoju i go rozszerza!

Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo, Chwałą Ojcu, O mój Jezu…

Tajemnica piąta: Jezus ofiarowuje pokój całemu światu

Starajcie się o pomyślność kraju, do którego was zesłałem. Módlcie się do Pana za niego, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność. (Jer 29, 7)
Od dłuższego już czasu ziemia jest zasiana i pozwala róść ziarnom zniszczenia, wojny i rozlicznych konfliktów. Wiem dobrze, że mój pokój i pokój wszystkich ludzi zależny jest bardzo od pokoju państw i narodów świata. I dlatego proszę Cie, żebyś Twoją boską mocą zniszczył wszelkie ziarno siejące zamęt i grzech, będące początkiem wszystkich niepokojów.
Niech cały świat otworzy się na Twój pokój. Wszyscy ludzie potrzebują Ciebie w trudnościach życiowych. Pomóż im znaleźć pokój i wprowadzać go w życie.
Wiele narodów zniekształciła przemoc. Liczne są narody żyjące w lęku przed mocniejszymi i bogatszymi. Biedni i prześladowani powstają przeciw swym prześladowcom, możnym i bogatym. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma pokoju, albo jest go bardzo mało. Dlatego, Panie ześlij nam Twego Ducha Świętego, aby wprowadził boski ład w ludzkim zamęcie. Oby wszystkie narody mogły uleczyć nagromadzone w ich duszach rany, aby wzajemne pojednanie stało się możliwe. Ześlij zwiastunów pokoju wszystkim narodom, by każdy mógł wprowadzać w życie tę głęboką prawdę, którą wyraziłeś kiedyś przez Twego wielkiego proroka:
O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: „Twój Bóg zaczął królować”. (Iz. 52, 7)

Ojcze nasz, dziesięć Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu…

Modlitwa końcowa

O Panie, Ojcze Niebieski, daj nam Twój pokój. Prosimy Cię o niego w łączności ze wszystkimi Twoimi dziećmi, w których Ty złożyłeś pragnienie pokoju i pogody ducha. A po tym życiu, które toczy się w przeważającej części z niepokoju, przyjmij nas w Twoim królestwie pokoju i wiekuistej miłości. Przyjmij wszystkich poległych, ofiary wojen i konfliktów, przyjmij także tych wszystkich, którzy szukają pokoju, ale na niewłaściwych drogach. Ojcze, prosimy Cię o to przez Chrystusa, Księcia Pokoju, za wstawiennictwem naszej Matki Niebieskiej, Królowej Pokoju. Amen.

OFIAROWANIE SIĘ MATCE BOŻEJ

modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą Jelenie Vasilij w Medjugorje

O Matko moja, Matko dobroci, miłości i miłosierdzia, kocham Cię bezgranicznie i ofiaruję się Tobie. Przez Twoją dobroć i miłość, proszę, ratuj mnie. Pragnę być Twoim. Kocham Cię niezmiernie i proszę, byś mnie otaczała Twoją opieką. Całym sercem proszę Cię, Matko dobroci, obdarz mnie Twoją dobrocią, bym przez nią zasłużył na niebo.
Proszę Cię, przez Twoją bezgraniczną miłość, pomóż mi kochać każdego człowieka tak, jak Ty kochałaś Jezusa Chrystusa. Proszę Cię również o łaskę, bym mógł być zawsze wierny Tobie. Ofiaruję się Tobie cały i proszę, abyś była ze mną w każdej chwili, ponieważ jesteś pełna łaski. Pragnę o tym nigdy nie zapominać. Gdybym miał kiedykolwiek nieszczęście odwrócić się od Ciebie, proszę, skieruj mnie na powrót ku Tobie. Amen.

DO SERCA MARYI

modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą Jelenie Vasilij w Medjugorje

O, Przeczyste Serce Maryi dobroci pełne okaż nam swoją miłość. Niech płomień Twego Serca, o Maryjo, ogarnie wszystkich ludzi. Kochamy Cię bezgranicznie! Wlej w nasze serca prawdziwą miłość abyśmy za Tobą tęsknili. Kochamy Cię bezgranicznie. 0, Maryjo, cicha i pokornego serca wspomnij nas, gdy zgrzeszymy! Ty wiesz, że wszyscy jesteśmy grzeszni. Spraw, o Maryjo, abyśmy przez Twoje przeczyste, macierzyńskie Serce zostali uzdrowieni z każdej duchowej choroby. O, spraw byśmy zawsze mogli odczuwać dobroć Twojego macierzyńskiego Serca, byśmy przez płomień Twojego macierzyńskiego Serca nawracali się. Amen.
Matko moja, Matko dobroci, miłości i miłosierdzia, kocham Cię nieskończenie i ofiaruję się Tobie.

MODLITWA ZA CHOREGO

modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą Jelenie Vasilij w Medjugorje 1985r.

Gdy Gospa (po chorwacku Pani) formowała grupę modlitewną młodych, duży nacisk kładła na poświęcenie uwagi chorym i sposób modlitwy za nich. Powiedziała Mariji: Kiedy macie kogoś chorego, módlcie się w moich intencjach i składajcie ofiary w moich intencjach. A ja się zajmę chorym.
Istnieje błędny sposób modlitwy, gdy skupiamy się wyłącznie na uzdrowieniu i powtarzamy: Panie, uzdrów go, uzdrów go! Matka Boża mówi nam – nie módlcie się tak, drogie dzieci, bo wtedy wasze serca nie są otwarte na Boga ani na wolę Bożą. W 1985r. Maryja dodała:To jest najlepsza modlitwa, jaką możecie zanosić za chorych.

na początku odmówić trzy razy „Chwała Ojcu”
O mój Boże, oto przed Tobą ten chory:
przyszedł Cię prosić o to, czego pragnie, i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.
Ty, o mój Boże, wprowadź w jego serce te słowa: Najważniejsze jest zdrowie duszy!
Panie, niech się w nim wypełni cała Twoja wola:
jeśli chcesz, by wyzdrowiał, by zostało dane mu zdrowie;
jeśli jednak inna jest Twoja wola, niech dalej niesie swój krzyż.
Proszę Cię także za nas, którzy się za nim wstawiamy;
oczyść nasze serca, abyśmy byli godni przekazać Twoje święte miłosierdzie.
Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu, niech się w nim wypełni Twoja święta wola,
niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię;
pomóż mu odważnie dźwigać krzyż.

MODLITWA OJCA SLAVKA BARBARICIA

z rozważań do Orędzia z 25. 10. 2000r. (zmarł 24 listopada 2000r.) opublikowanych w książce „Żyć Orędziami na co dzień”.

Boże, Ojcze wszechmogący dziękujemy Ci, że posłałeś nam swego Syna Jezusa Chrystusa, z którym nadeszły nowe czasy i że w Nim zwyciężyłeś to, co stare i grzeszne i otworzyłeś nam drogę do nowego świata. Dziękujemy Ci, że posyłasz nam Maryję, nową Ewę, która ze swoim Synem zwycięża szatana i jego królestwo ciemności, kłamstwa, przemocy i niesprawiedliwości. Wraz z Nią dobry Ojcze prosimy Cię w imieniu Twego Syna Jezusa Chrystusa o pokój w naszych sercach, rodzinach, Kościele i świecie. Odnów nas mocą Ducha Świętego, odnów nasze rodziny oraz Kościół, aby mógł wykonywać swoje zadania na świecie. Prosimy Cię Ojcze, by przyszło Twoje Królestwo, niech nastąpią nowe czasy przez Twego Syna Jezusa Chrystusa.

Wraz z Maryją ofiarujemy Ci swoje modlitwy i posty, abyś wyzwolił nas od zła wszelkiego, abyśmy mogli żyć radośnie w miłości i pokoju z wszystkimi ludźmi. Wyzwól nas od grzechu oraz wszystkich jego następstw, które niesiemy w swojej duszy jako jednostki i narody, a które nam przeszkadzają w otwarciu się na nowe czasy.

Ulecz rany, które powstały z powodu zła, grzechu, konfliktów, wojen, niesprawiedliwości i przemocy. Niech Twoja miłość Ojcze niczym poranna rosa odświeży nasze serca i dusze, abyśmy zawsze i w każdym sercu mogli być rodosnymi świadkami nowego świata. Uczyń nas uczestnikami wiecznego Królestwa, gdy zło, grzech i śmierć zostaną ostatecznie zwyciężone i gdy wszystko odnowisz przez swego Syna Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego.

Z Tobą Królowo Pokoju decydujemy się być ludźmi pokoju.Pomóż nam, abyśmy byli wierni. Tak niech się stanie.

MODLITWA ADORACYJNA PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM

rozważania ojca Slavka Barbaricia

Najświętsza Maryjo Panno, nikt nie był tak blisko Jezusa jak Ty.
Nikt nie jest godzien być tak blisko Niego jak Ty.
Proszę Cię, pomóż mi patrzeć na Jezusa Twoimi oczyma,
adorować Go Twoim sercem.

Jezu, nie chcę jedynie mówić, ale chcę Ciebie słuchać.
Nie chcę jedynie na Ciebie patrzeć, ale chcę byś i Ty patrzył na mnie,
bym przestał się przed Tobą ukrywać.
Chcę Cię uwielbić i w pełni zawierzyć się Tobie.

Panie, nie jestem godzien być obok Ciebie, który jesteś Bogiem.
Jesteś Bogiem, większym od mojej godności
i większym od wszystkiego tego, co mnie od Ciebie oddala.

Dziękuję Ci, Jezu, bo na mnie patrzysz jak na umiłowaną osobę,
która potrzebuje Boga. Dziękuję Panie Jezu, bo po tej adoracji pójdziesz ze mną,
będziesz śledził każdy mój ruch, moje słowa, moje oczy, całe moje życie.

MODLITWA NA GÓRZE OBJAWIEŃ (PODBRDO)

rozważania Ojca Slavka Barbaricia

Oto, o Matko, jestem na Twoim Podbrdo. Oto jestem na miejscu, gdzie Twoje wybrane dzieci ujrzały Cię po raz pierwszy. Oto jestem, Słodka Pani, tutaj, gdzie Ty zechciałaś rozpocząć wielką odnowę Twoich dzieci. Oto jestem, Matko Miłości, na tym samym miejscu, które Ty uhonorowałaś Twoją obecnością. Oto jestem, Królowo Pokoju, na tym miejscu, na którym ukazałaś się płacząc, z wielkim krzyżem w rękach, gdzie wezwałaś nas wszystkich do pokoju i pojednania. Przyszedłem, aby być z Tobą na tym miejscu. Pragnę wyrazić Ci tutaj moje dziękczynienie, sam, w ciszy, na tej kamienistej ziemi.

Dziękuję, Słodka Matko, za tę wizytę. Dziękuję, że szczególnie ukochałaś to co proste, małe i niepozorne. Dziękuję za Twoją macierzyńską troskę, którą nam okazujesz. Dziękuję za nadzieję i radość, które nam przyniosłaś Twoim przyjściem. Dziękuję, że okazałaś nam także Twą radość z przebywania z nami.

„Drogie dzieci, również dzisiaj błogosławię Pana za to wszystko, co robi dla mnie. W sposób szczególny za dar, że mogę także dzisiaj być z wami. Drogie dzieci, w tych dniach Ojciec ofiarowuje szczególne łaski tym wszystkim, którzy otworzą swe serca. Błogosławię was i pragnę byście wy również, drogie dzieci, rozpoznali łaski i wszystko pozostawili do dyspozycji Boga, dotąd aż Bóg będzie uwielbiony przez was. Ja śledzę uważnie wasze kroki. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie (Orędzie z 25.12.1986).

Maryjo, dziękuję, że przez Twą macierzyńską miłość otworzyłaś tyle serc i dusz.

Ojcze Niebieski, mówię do Ciebie, wraz z Maryją, która wzywa nas w Twoim Imieniu. Oto jestem, gotów wypełniać Twoją wolę. Miłość i pokój, jakie odczuwam teraz tutaj, dodają mi odwagi i nie wydaje mi się to trudne. Otwieram się na Twoje słowo, jak oczy Widzących otwarły się w chwili tego pełnego łaski spotkania z Twoją wierną Służebnicą i naszą Matką. O, Ojcze, pozwól teraz, aby Twoje słowo dotknęło ponownie mego życia i mego serca, jak Ona dotknęła tej skalistej ziemi i tych krzaków kolczastych. Moje serce często jest twarde jak kamień i pełne kolców jak ciernie. Pozwól Najświętszej Dziewicy trzymać mnie w ramionach, jak trzymała Dziecię Jezus, w pierwszym dniu objawień, ukazując je Widzącym. Jestem zraniony przez życie. Oby Najświętsza Dziewica przyciągnęła mnie ku sobie, by mnie uleczyć i ukoić.

Dziękuję, Maryjo, za doświadczenie Widzących w drugim dniu objawień. Wspięli się biegiem aż tutaj, jak na skrzydłach, nie zranieni i nie zadraśnięci. Frunęli dosłownie do Ciebie. Nic i nikt nie mógł ich dosięgnąć. Słodka Pani, popatrz jak mój krok jest chwiejny. Czuję się zmęczony i z trudem niestety, posuwam się naprzód. Zbyt często zatrzymuję się w próbach i już nie posuwam się. Moje serce i spojrzenie zahacza o kamienie i ciernie życia. Nie widzę więc wolnego przejścia. Kiedy idę naprzód, męczy mnie to i rani.

Dzisiaj wyszedłem na tę górę. Nie frunąłem jak Widzący. Oto dlaczego proszę Cię z całego serca, na tym błogosławionym miejscu, podtrzymaj moje kroki Twoim błogosławieństwem i pomóż mi chodzić wśród ludzi, którzy mnie otaczają. Pomimo moich słabości, spowodowanych grzechem i złem, mimo mojej nędzy, oddaję się do Twojej dyspozycji. Maryjo, dziękuję Ci za każde Twoje przyjście, które przybliżyło nas do Ciebie.

Proszę Cię za tych, którzy są jeszcze daleko, opóźnieni z powodu zmęczenia. Niech wszyscy odczuwają radość z Twojego przyjścia, tak jak Ty cieszysz się każdym z nas. Niech ruszą się, niech się pojednają, niech spinają się na szczyt góry i odnajdą drogę braterstwa.

Proszę Cię, Maryjo, za cały świat. Żeby wszyscy odpowiedzialni za narody i państwa, skierowali swe serca ku pokojowi. Błogosław im żeby czuli się odpowiedzialni i prowadzili innych po tej drodze.

O, moja Dobra Matko, pragnę aby moje serce stało się posłuszne i czyste, jak Twoje, od Twego poczęcia. Ja także pragnę żyć w świetle, otulony Twoim płaszczem miłości i ufności. Pragnę, Twoim przykładem, zdeptać zło i grzech, zmiażdżyć głowę szatana. Maryjo, pragnę być cały Twój. Dziękuję, iż powiedziałaś, że pragniesz przemienić moje serce i ukształtować je według Twego. Tak uformowany pragnę wrócić do domu, do mojej rodziny, do świata.
Teraz milknę. Pragnę jedynie w duszy i w sercu odczuwać Twoją obecność i Twoją miłość. Pochylony nad tym kamieniem pragnę usłyszeć bicie Twego serca, jakbym był blisko Ciebie. Racz mnie ukoić. Niech Twój pokój mnie przeniknie. Pobłogosław mnie, Matko. Amen.

MODLITWA O UZDROWIENIE PRZEZ JEZUSA CHRYSTUSA

O, wieczny żywy Jezu! Oto jestem przed Tobą. Wierzę w Ciebie i kocham Cię ponad wszystko. Wierzę, że mnie wysłuchasz, że mnie przyjmujesz takiego, jakim jestem i że pragniesz mnie uzdrowić. Wiem, że jedynie Ty możesz mi pomóc. Zmiłuj się nade mną. Zmiłuj się. Spójrz na moje rany i na wszystko, co jest dla mnie ciężarem i uzdrów mnie. Powiedz tylko słowo, a zostanie uzdrowiona dusza moja, ciało moje, psychika moja.

Jezu, gorąco Cię proszę, przyjdź teraz do mojego serca i króluj w nim, jako mój jedyny Zbawiciel i Odkupiciel. Serdecznie Cię proszę, wejdź w moje życie i wyzwól mnie od uzależnień.

Przyjdź Jezu i zmiłuj się nade mną, grzesznikiem, bądź dla mnie miłosierny. Obmyj mnie w swojej przenajświętszej krwi i wyzwól mnie z moich grzechów. Ukryj mnie w swoich świętych ranach. Bądź moją siłą i mocą. Prowadź mnie pewną drogą zbawienia.

Miłosierny Jezu, oddaję Ci całe moje życie: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Weź Jezu wszystko, co mam, abym mógł w pełni należeć do Ciebie.

Weź moje słabości i spraw, abym doświadczył zbawienia i uwolnienia.
Od tej chwili, bądź moim Panem i Zbawicielem.
Całkowicie Ci się oddaję, aby wola Ojca wypełniła się we mnie.

Jestem gotowy na wszystko, czego Bóg ode mnie oczekuje. Umocnij moja wiarę.
Wylej swojego Ducha na mnie i na wszystkich, za których sie modlę.
Prowadź mnie drogą, którą Opatrzność dla mnie przygotowała.

Uczyń mnie gotowym, abym zrobił wszystko, czego Ojciec Niebieski ode mnie oczekuje.
Bądź pochwalony Jezu we wszystkich, którzy ci się ofiarują.
Sław imię Ojca Swego w każdym z nas. Zbaw nas Jezu.