<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Pielgrzyma &#187; dyskusja</title>
	<atom:link href="http://www.blog.pielgrzymek.pl/tag/dyskusja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.pielgrzymek.pl</link>
	<description>Czytelnia, księgarnia, modlitwy, rekolekcje, święci, muzyka pielgrzyma</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Nov 2015 23:57:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
		<item>
		<title>Einstein w dyskusji o Bogu</title>
		<link>http://www.blog.pielgrzymek.pl/einstein-w-dyskusji-o-bogu/</link>
		<comments>http://www.blog.pielgrzymek.pl/einstein-w-dyskusji-o-bogu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 May 2014 09:00:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusja]]></category>
		<category><![CDATA[Einstein w dyskusji o Bogu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.pielgrzymek.pl/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Stare, ale warte przypomnienia &#8222;- Pozwólcie, że wyjaśnię wam problem jaki nauka ma z religią.Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich: - Jesteś chrześcijaninem synu, prawda? - Tak, panie profesorze. - Czyli wierzysz w Boga. - Oczywiście. - Czy Bóg jest dobry? - Naturalnie, że jest dobry. - A [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Stare, ale warte przypomnienia</p>
<div id="attachment_378" class="wp-caption aligncenter" style="width: 445px"><img class="size-full wp-image-378" alt="Einstein w dyskusji o Bogu" src="http://www.blog.pielgrzymek.pl/wp-content/uploads/2014/05/Einstein-w-dyskusji-o-Bogu.jpg" width="435" height="276" /><p class="wp-caption-text">Einstein w dyskusji o Bogu</p></div>
<p>&#8222;- Pozwólcie, że wyjaśnię wam problem jaki nauka ma z religią.Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:<br />
- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?<br />
- Tak, panie profesorze.<br />
- Czyli wierzysz w Boga.<br />
- Oczywiście.<br />
- Czy Bóg jest dobry?<br />
- Naturalnie, że jest dobry.<br />
- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?<br />
- Tak.<br />
- A Ty &#8211; jesteś dobry czy zły?<br />
- Według Biblii jestem zły.<br />
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości &#8211; Ach tak, Biblia!<br />
- A po chwili zastanowienia dodaje:<br />
- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą i<br />
cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności.<br />
Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?<br />
- Oczywiście, panie profesorze.<br />
- Więc jesteś dobry&#8230;!<br />
- Myślę, że nie można tego tak ująć.<br />
- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie<br />
osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by<br />
tak zrobiła. Ale Bóg nie.<br />
Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej &#8211; Nie pomaga, prawda? Mój<br />
brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do<br />
Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi<br />
odpowiedzieć na to pytanie?<br />
Student nadal milczy, więc profesor dodaje &#8211; Nie potrafisz udzielić<br />
odpowiedzi, prawda? &#8211; aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor<br />
sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.<br />
- Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?<br />
- No tak&#8230; jest dobry.<br />
- A czy szatan jest dobry?<br />
Bez chwili wahania student odpowiada &#8211; Nie.<br />
- A od kogo pochodzi szatan?<br />
Student aż drgnął:<br />
- Od Boga.<br />
- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi<br />
jeszcze synu &#8211; czy na świecie istnieje zło?<br />
- Istnieje panie profesorze &#8230;<br />
- Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył<br />
Wszechświat, prawda?<br />
- Prawda.<br />
- Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg<br />
stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z<br />
regułami logiki także i Bóg jest zły.<br />
Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..<br />
- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te<br />
wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas<br />
świece?<br />
Student drżącym głosem odpowiada &#8211; Występują.<br />
- A kto je stworzył?<br />
W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie &#8211; Kto je stworzył?<br />
- wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się<br />
rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.<br />
- Powiedz mi &#8211; wykładowca zwraca się do kolejnej osoby &#8211; Czy wierzysz w<br />
Jezusa Chrystusa synu?<br />
Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:<br />
- Tak panie profesorze, wierzę.<br />
Starszy człowiek zwraca się do studenta:<br />
- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny<br />
otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?<br />
- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.<br />
- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?<br />
- Nie panie profesorze.<br />
- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy<br />
może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z<br />
Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?<br />
- Nie panie profesorze. Niestety nie miałem takiego kontaktu.<br />
- I nadal w Niego wierzysz?<br />
- Tak.<br />
- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia,<br />
nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje&#8230; Co Ty na to synu?<br />
- Nic &#8211; pada w odpowiedzi &#8211; mam tylko swoją wiarę.<br />
- Tak, wiarę&#8230; &#8211; powtarza profesor &#8211; i właśnie w tym miejscu nauka<br />
napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.<br />
Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:<br />
- Panie profesorze &#8211; czy istnieje coś takiego jak ciepło?<br />
- Tak.<br />
- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?<br />
- Tak, synu, zimno również istnieje.<br />
- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.<br />
Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.<br />
Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:<br />
- Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega<br />
ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub<br />
też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać<br />
zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni<br />
Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła &#8211; nie<br />
potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak<br />
zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do<br />
temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się<br />
badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne<br />
jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest<br />
jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy<br />
mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło<br />
jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego<br />
brakiem.<br />
W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś<br />
upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.<br />
- A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak<br />
ciemność?<br />
- Tak &#8211; profesor odpowiada bez wahania &#8211; czymże jest noc jeśli nie<br />
ciemnością?<br />
- Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest<br />
brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło,<br />
jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie<br />
ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie<br />
takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie<br />
istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze<br />
ciemniejszą, czyż nie?<br />
Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się<br />
dobry semestr.<br />
- Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?<br />
- Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego<br />
rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty<br />
wniosek jest również fałszywy.<br />
Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:<br />
- Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?<br />
- Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie &#8211; wyjaśnia<br />
student &#8211; twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry<br />
Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy<br />
poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić<br />
nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności<br />
i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych<br />
zjawisk. Twierdzenie, że śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o<br />
ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko.<br />
Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz<br />
panie profesorze proszę mi odpowiedzieć &#8211; czy naucza pan studentów,<br />
którzy pochodzą od małp?<br />
- Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak<br />
właśnie jest.<br />
- A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?<br />
Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie<br />
sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry<br />
semestr, naprawdę.<br />
- Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych i<br />
nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek do?wiadczenie,<br />
to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją,<br />
nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w<br />
takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?<br />
W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.<br />
- Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim<br />
poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład &#8211; student<br />
rozgląda się po sali &#8211; Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana<br />
profesora?<br />
Audytorium wybucha śmiechem.<br />
- Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy<br />
wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z<br />
naukowa metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można<br />
powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie<br />
profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać<br />
pańskim wykładom, profesorze?<br />
W sala zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z<br />
niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać<br />
wieczność profesor wydusza z siebie:<br />
- Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.<br />
- A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej &#8211; stanowi<br />
niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę<br />
mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?<br />
Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi &#8211; Oczywiście że istnieje.<br />
Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu<br />
człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy<br />
obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie<br />
zło.<br />
Na to student odpowiada:<br />
- Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako<br />
zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak<br />
ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla<br />
określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w<br />
momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które<br />
jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku<br />
światła.<br />
Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.</p>
<p>Jeśli udało Ci się dotrwać do końca tego tekstu i wywołał on na<br />
Twojej twarzy uśmiech podczas czytania końcówki, daj go do przeczytania<br />
również swoim Przyjaciołom i Rodzinie.</p>
<p>PS.<br />
Tym drugim studentem był Albert Einstein. Einstein napisał książkę<br />
zatytułowaną &#8222;Bóg a nauka&#8221; w roku 1921.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.pielgrzymek.pl/einstein-w-dyskusji-o-bogu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
